Zaznacz stronę

Chwyt artyleryjski i statywy – czyli jak strzelać celnie i powtarzalnie

utworzone przez

Piękna pogoda za oknem, a moje plany się zepsuły totalnie w ze strzelania nici. Jest, więc chwila na odrobinę refleksji na temat tego jak trzymać i jak podpierać wiatrówkę podczas strzelania. Czyli słów kilka o tym czy używać statywów w wiatrówkach i co to jest chwyt artyleryjski.

I oczywiście znowu inspiracją do napisania tego tekstu byli z naszej grupy wiatrówkowej na Fb – za co oczywiście dziękuję J Przejdźmy, więc do sedna. A i zaznaczam, że te poniższe informacje i przemyślenia dotyczą wiatrówek, których napędem jest sprężyna – gazowa lub tradycyjna.

Chwyt artyleryjski - wiatrówka to nie broń palna

Osoby początkujące, osoby niezbyt doświadczone z wiatrówkami a także osoby, które strzelają/strzelały z broni palnej – starają się traktować wiatrówkę i trzymać ją tak samo jak broń palną. Pewnie, mocno kolba wsparta na ramieniu, zdecydowanie chwycona osada obiema rękami … i strzelamy… i strzelamy … i ciągle coś jest nie tak, i ciągle brak skupień na tarczy … i niestety często słyszany wniosek, że te wiatrówki to strasznie niecelne i nie ma sensu sobie nimi głowy zawracać. Jak wiemy – nic bardziej błędnego.

Wiatrówki są bardzo celne… są to po prostu inne urządzenia niż broń palna i należy się z nimi inaczej obchodzić – stąd coś takiego jak chwyt artyleryjski to podstawa.

O wiatrówkach sprężynowych mówi się, że „kopią” i wspomina się również, że ten kopniak bardziej niszczy lunety/celowniki optyczne bardziej niż broń palna – ciężko w to uwierzyć niektórym, ale taka jest prawda. Wiatrówka podczas odrzutu przy strzale porusza się najpierw do tyłu w kierunku naszego ramienia, potem bardzo szybko do przodu (najczęściej największy odrzut i zaczyna wibrować na boki – ze względu na sprężynę, która rezonuje również na boki w trakcie rozprężania.

Ze względu na to, z jaką prędkością śrut wylatuje z lufy wiatrówki (w naszym kraju przy energii do 17J w zaokrągleniu – nie biorąc pod uwagę konkretnej wagi konkretnego śrutu – jest to prędkość około 240 -250 m/s) to w chwili, gdy śrut znajduje się jeszcze w lufie wiatrówki to wszystkie wyżej opisane elementy odrzutu następują jeszcze, gdy śrut znajduje się w lufie – co oczywiście wpływa na charakterystykę lotu śrutu. I teraz, gdy już wiemy, co się dzieje w trakcie strzału czas na kilka słów o tym jak sobie z tym poradzić.

Chwyt artyleryjski

Powyżej już napisałem – wiatrówka to nie broń palna i nie należy się z nią obchodzić tak jak z bronią palną. Oczywiście możemy chwycić pewnie wiatrówkę w ręce i próbować opanować odrzut, ale jest to zupełnie bezcelowe, ponieważ nie będziemy nigdy w stanie wyrobić w sobie takiego nawyku, który będzie gwarantował, że będziemy trzymali wiatrówkę z taką samą siłą, taką samą pewności chwytu- dlatego też jedyne, co możemy zrobić to pozwolić wiatrówce pracować tak jak ona chce.

Chwyt artyleryjski wywodzi swoją nazwę od sposobu pracy armat i haubic

Jak widać na powyższych filmach, mimo że technika zmieniła się bardzo mocno przez lata, jednak zasada pozostała ta sama – nikt nie próbuje opanować odrzutu – armata pracuje tak jak potrzebuje odsuwając się pod wpływem odrzutu – i to samo należy zastosować w wiatrówce.

Chwyt artyleryjski polega na tym, aby chwycić wiatrówkę swobodnie, nie dociskając jej do ramienia za mocno i dłoń, na której wspieramy karabinek nie powinna być zaciśnięta na chwycie i dłoń na spuście nie powinna mocno trzymać osady, co pozwoli wiatrówce na odrzut i wibracje w dowolnych kierunkach. Naszym zadaniem jest nie przeszkadzać jej podczas tego rykoszetowania i starać się chwytać wiatrówkę i podpierać zawsze w tym samym miejscu i w taki sam sposób, aby wiatrówka pracowała powtarzalnie podczas strzału. Przy odrobinie wprawy obiecuję, że wiatrówka stanie się zdecydowanie celniejsza, gdy zastosujemy chwyt artyleryjski.

Zasada follow through – wyczekanie

Początkujący strzelcy, a i często tacy, którzy już dość długo mają wiatrówki, ale jakoś za mocno się do strzelania powtarzalnego nie przykładali popełniają jeden dość spory błąd – zaraz po naciśnięciu spustu opuszczają karabinek żeby spojrzeć na tarczę czy dać odpocząć ręce. Gdy dużo strzelamy tak naprawdę opuszczamy wiatrówkę, rozluźniamy mięśnie jeszcze w momencie, gdy śrut jest w lufie – co zdecydowanie utrudnia strzelanie powtarzalne. Dlatego wyczekanie jest niezbędne. Jak to zrobić?

– znajdź cel

– znajdź odpowiedni moment na oddanie strzału

– naciśnij spust oddając strzał jednak nie puszczaj spustu

– oderwij wzrok z celu dopiero, gdy śrut znajdzie się już w celu

– rozluźnij mięśnie, odpuść spust i opuść wiatrówkę

Zapewniam, że wyrobienie w sobie tego nawyku zdecydowanie poprawi powtarzalność strzałów.

Statywy i bipoody

wiatrowka taktycznaI tu dochodzimy to tych wielu pomysłów i prób robienia z najtańszej chińskiej wiatrówki bestii taktycznych obklejonych laserami, lunetami, noktowizorami i innymi kolimatorami i oczywiście z bipodem podpiętym do wiatrówki – i to najlepiej do lufy. Przerzuca się to również na mniej „taktycznie usposobionych strzelców” a i siła perswazji sprzedawcy również robi swoje i w ten sposób lądujemy z wiatrówką na dwójnogu niskiej, jakości przypiętym do lufy. Pomijam już fakt, że nieumiejętnie przypinając bipod można zniszczyć oksydę na lufie, ale taka metoda montażu z całą pewnością nie wpływa zbyt dobrze na celność i powtarzalność strzału. Jak już przeczytaliście i zobaczyliście powyżej – lufa wiatrówki pracuje dość mocno i ma dość mocne wibracje i powinna móc wibrować swobodnie – taki statyw z całą pewnością utrudnia tę pracę.

Dlatego też, jeśli już bardzo chcemy mieć bipod i z niego strzelać i jeśli uważamy ze jest on niezbędny to podpinajmy go w miejscu chwytu, gdzieś do osady, a nie na lufie. To samo dotyczy strzelania np. w lesie czy gdziekolwiek gdzie wykorzystujemy, jako podpórkę np. gałąź, czy drzewo… opierajmy karabinek na tym przysłowiowym płocie nie lufą a w miejscu chwytu… a najlepiej opierajmy karabinek na dłoni – pamiętajcie chwyt artyleryjski – i dopiero dłoń na płocie.

O co opierać wiatrówkę podczas strzelania

Poduszka rest pod wiatrówkę

Kwestię bipodów sobie wyjaśniliśmy, ale pytanie pozostaje – o co opierać wiatrówkę … czy może o coś twardego, czy wręcz przeciwnie – o coś miękkiego, a może jednak bipod 🙂

Oczywiście każdy strzelec ma swoje sposoby i swoje metody na podpieranie, ale każdy doświadczony strzelec przyzna, że zdecydowanie lepiej strzelać opierając wiatrówkę chociażby o zwinięty koc niż o powiedzmy twardy mur czy cegłę. Dlatego wielu strzelców zamiast bipodów stosuje po prostu albo właśnie to, co ma pod ręką jak koc, lub specjalne poduszki pod karabinek wypełnione piaskiem.

Strzelcy z największym doświadczeniem podkreślają, że aby strzelać powtarzalnie niezależnie od pozycji, w jakiej strzelamy to zawsze karabinek powinien opierać się o dłoń w tym samym miejscu, czyli – niezależnie od tego czy jest to pozycja siedząca, stojąca czy leżąca i nawet posiadając poduszkę – zaleca się jednak położenie dłoni na poduszce /kocu i dopiero na niej karabinek.

To chyba tyle na dziś… mam nadzieję, że tych kilka prostych zasad utkwi wam w pamięci i pomoże strzelać jeszcze lepiej i jeszcze celniej. Zapraszam, więc do strzelania i pamiętajcie: bipod – nie, chwyt artyleryjski – tak.

1 komentarz

  1. Jacek z Zagościnca

    Bardzo celny artykuł. Dodam od siebie, z własnej praktyki. Lewą ręką (jestem praworęczny) nie tyle chwytam, co podpieram karabinek pod punktem jego środka ciężkości – ta ręka podtrzymuje cały jego ciężar. Prawą ręką starannie ujmuję rękojeść kolby, ale broń Boże nie ściskam jej – to nie cytryna. Uchwyt rękojeści ma być jedynie stabilny, aby wskazujący palec mógł, bez wytrącania karabinka z jego równowagi, mógł lekkim naciskiem i jednostajnym ruchem ściągać spust bez jego szarpnięcia. Zasada ogólna jest taka, że mięśnie nie pracujące przy strzale mają być wyluzowane. Co ciekawe, analogicznie strzelam z pistoletu – także 9 mm. Lewa ręka podtrzymuje wówczas prawą rękę, ujmującą rękojeść, tak aby prawa ręka mogła wyłącznie zająć się pracą na spuście.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Masz pytanie? Potrzebujesz pomocy?

Oznaczenia lunet – ładafak?!

...

Chrono R2 by Radecek – polska myśl technologiczna

...

Sprężyna gazowa czy tradycyjna – jaką wiatrówkę wybrać?

...

Pin It on Pinterest

Share This