Projekt Hatsan 90 – przegląd, poprawki, tuning cz.3

utworzone przez

Ostatnia część projektu Hatsan 90 i kolejna prezentacja wrażeń z pracy, zdjęć z rozbiórki, wprowadzenie poprawek, odpowiednie smarowanie i sprawdzenie gotowego systemu.

Na zdjęciach poniżej widzicie, co i jak a oto, co zastałem i co zostało zrobione:
1. Jak już wspomniałem w jednym z poprzednich postów „niedoskonałości” były widoczne już na pierwszy rzut oka – np. nadlewki przy bezpieczniku.

projekt-hatsan-90-cz3-2
2. Tłok solidny – dobrze wykrojony – tu nie ma się, do czego przyczepić – Hatsan jednak przez lata doskonali swoje produkcje i trzyma, jakość.
projekt-hatsan-90-cz3-3
3. Uszczelka tłoka odrobinę twarda, ale to standard w „turkach”

spust-quatro-trigger-hatsan-tuning
4. Spust QT zrobiony solidnie – poza polerką sprężynki trzymającej napięcie drugiego cyklu oraz delikatnej polerki elementów nic nie było potrzebne do zrobienia.

hatsan-planowanie-sprezyny-z1
5. Sprężyna jak nowa, – bo w końcu nowa (wiatrówka kupiona w poniedziałek w tym tygodniu) i niby splanowana, ale … bardzo mało precyzyjnie… to raczej na zasadzie – ma być jakiś szlif no to go zrobimy, ale zero w tym finezji i dokładności. Dodatkowo, co dość ciekawe – na sprężynie na końcach mimo smaru odrobinki rdzy. Sprężyna została przeze mnie splanowana jak należy prawie „na lustro”.

projekt-hatsan-90-cz3-4
6. Prowadnica i podkładki miały bardzo wiele nadlewów, które zostały usunięte a metalowa podkładka miała dziwny nadlew (nie spotkałem się z tym wcześniej), który powodował, że sprężyna nierówno leżała. Oczywiście nadlewy na tworzywach oraz na tej metalowej podkładce zostały usunięte.
7. Wszystko jak leci wysmarowane fabrycznymi smarami, (choć zauważyłem, co najmniej dwa ich rodzaje), z czego wszystkie podzespoły do najmniejszej śrubki zostały dokładnie oczyszczone i wymyte.
8. Tłok w cylindrze chodził tak tępo i twardo, że sam miałem problemy z jego dociśnięciem czy wyciągnięciem (to jeden z powodów tej bardzo ciężkiej pracy naciągu sprężyny, o którym pisałem w poprzednim poście.
9 Zdecydowanie uszczelka wymagała szlifowania i spasowania bardziej precyzyjnego z tą wiatrówką – co tez zostało uczynione. Tłok pracuje w tej chwili z odpowiednim oporem, ale nie „tępo” i skokowo jak prosto z pudełka
10. Wyczyszczenie drobinek – jakby bardzo małych ścinków metalu wewnątrz cylindra
11. Poprawienie blokady kostki lufy – chodziła z delikatnym oporem. Tzn. opór musi mieć, jednak jakby coś w połowie drogi ją przyblokowało – zniwelowałem.
12. Z drobiazgów zewnętrznych to usunąłem nadlewki na szczerbince i bezpieczniku, a także bardzo brzydką zaschniętą nadlewkę (do twardości twardego wosku/miękkiego tworzywa) w miejscu gdzie lufa wkręca się w kostkę.

Po tych zabiegach wszystko zostało odpowiednio naoliwione i nasmarowane odpowiednimi olejami i smarami. Sprężyna, tłok i cylinder, uszczelki, spust no i oczywiście po złożeniu bardzo dokładne czyszczenie polimerów (letnia woda z niewielką ilością mydła oraz elementów metalowych/oksydowanych olejem do konserwacji. Wiatrówka – chciałbym napisać, że jest jak nowa… ale moim skromnym zdaniem wygląda lepiej niż nowa

Próbne kontrolne strzelanie już za nią i co się zmieniło:

– naciąganie stało się zdecydowanie przyjemniejsze. Nie trzeba się męczyć i napinać. Naciąg zdecydowanie chodzi przyjemniej i równomierniej
– zamykanie lufy również bez tych strasznych oporów, o których wspominałem wcześniej, zamknięcie przyjemniejsze
– wiatrówka zdecydowanie cichsza – tzn. słyszymy tylko uderzenie tłoka – nie słyszymy sprężyny – czyli tak jak powinno być.
– wiatrówka przy strzale już tak bardzo nie wierzga na boku, a sam „kopniak” również się uspokoił.
– spust lekko zmiękczony i płynniejszy

I to by było na tyle – jeszcze tylko precyzyjna regulacja spustu tak, aby wyciągnąć jak najwięcej z systemu QT.

I znowu na koniec – jest więcej chętnych na moje przeróbki niż tylko jedna osoba – w związku z tym proszę o konkretne 100% deklaracje osób zainteresowanych abym mógł kupić wiatrówki dla Was i już indywidualnie je przejrzał i zrobił (kontakt na PW).

Podsumowanie: Spust został wyregulowany a wiatrówka porządnie przestrzelana. W dniu wczorajszym wiatrówka trafiła do nowego zadowolonego właściciela.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Masz pytanie? Potrzebujesz pomocy?

Czym i jak czyścić i konserwować wiatrówkę

...

Wiatrówka to tylko zabawka – czyżby?

...

Sklep ZwiatremwLufie – ale że jak?

...

Przeczytaj również

Pin It on Pinterest

Share This