+48 576 749 825 info@zwiatremwlufie.pl

Hatsan 90 i 95 – test dźwięku

utworzone przez

Przeglądy zerowe, tuning, poprawki po fabryce – te pojęcia w kontekście wiatrówek stosowane są bardzo często i bardzo często zamiennie, jednak tak naprawdę, jeśli ktoś osobiście tego nie dokonuje to bardzo ciężko jest zwizualizować efekty – dlatego też testy dźwięku wystrzału dają chyba najciekawsze porównanie.

W ciągu ostatnich dni miałem okazję przygotowywać wiatrówkę Hatsan 90 (o czym więcej w innych artykułach) co dało mi możliwość przestrzelania – jednocześnie dokumentując ten proces – karabinka prosto ze sklepu oraz wiatrówki po przeglądzie zerowym i podstawowych poprawkach, a także porównania ich z wiatrówką Hatsan 95 po wymianie uszczelek, poprawkach, przeglądzie i zamianie klasycznej sprężyny na sprężynę vortex.
Test celności to podstawa, jaka przychodzi do głowy każdemu w trakcie takich testów, jednak osobiście mam pewien problem z takimi porównaniami. A tym problemem jest najsłabsze ogniwo, czyli strzelec. Z jednej strony strzelec może zwyczajnie oszukiwać i zakłamywać wyniki w celu podkreślenia wartości swojej pracy i zmian, jakie wprowadził, a z drugiej strony nawet przy uczciwym podejściu – strzelec może mieć akurat lepszy dzień, czy np. świadomość wprowadzonych zmian może spowodować, że bardziej się przykładasz do strzelania.
Dlatego też dźwięk jest chyba najlepszą ilustracją wprowadzonych zmian.

Poniżej dwa filmy, w których możecie usłyszeć różnicę pomiędzy dźwiękiem wystrzału modeli:
Hatsan 90 z pudełka – zdecydowanie słyszalna sprężyna oraz echo bijące w pustej kolbie
Hatsan 95 po poprawkach i z vortexem – zdecydowanie inny cykl strzału, dużo krótszy, a dzięki drewnianej kolbie zero echa
Hatsan 90 po przeglądzie zerowym, drobnych poprawkach, usunięciu nadlewek, dokładniejszym splanowaniu sprężyny, czyszczeniu, dopasowaniu uszczelki, odpowiednim smarowaniu – zdecydowane wyciszenie mechanizmu i sprężyny, skrócenie cyklu strzału i nawet przy niewyciszanej kolbie – zdecydowanie mniejsze echo

Wnioski sami słyszycie i wyciągnijcie je sami. Czy warto otwierać nowo zakupione wiatrówki, czy opłaca się zmieniać smary i czy warto poprawiać niedoróbki fabryki?
W razie pytań służę pomocą.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Pin It on Pinterest

Share This